Kontakt

 

Stronę odwiedziło:

OSÓB.

Zapach mężczyzny


Pieszczota słodka jak zapach maciejki
zwiastującej noc letnią dysząca kochaniem
pocałunki słońca co przed spaniem
nisko się kłania ostatnim promieniem.
Aksamitne cienie błądzące po skórze
kojące zmysły miodową nalewką.
A słowa jak róże
dzikie samosiejki nasycone miłością
w ciasnych jeszcze pąkach niedojrzałych.
Nie, nie można róż całych przytulać bezkarnie
i bezkarnie szeptać, bawić się miłością.
Szczęśliwa w cudownym omdleniu
wsłuchana w dotyk warg na szyi nagiej
zapomnieć, tak zapomnieć o istnieniu
wszechświata dookoła. Tylko woła,
to woła zmysł szósty, jakaś stara rana.
Różo, jeśli nie ukłujesz w porę
zostaniesz zerwana!
Odszedł, by powrócić innym już wieczorem
bo Ją nosi w sercu, w duszy, we krwi i gdzieś w skroni
wróci - przecież pozostawił zapach na Jej dłoni.
Ona czeka, czekać będzie gojąc stare blizny
rozedrgana upojona zapachem mężczyzny,
na pieszczotę przepyszną, najsłodszą, jedyną
upojną i gorącą jak nagrzane wino.