Kontakt

 

Stronę odwiedziło:

OSÓB.

Taniec złotego liścia


Całuję cię
przez złoty liść
jesienny roziskrzony
schwytany w dłonie kiedy tak
porankiem zachwycony
tańczył

melodię gwizdał
ciepły wiatr
liryczną by nie zmęczyć
niosąc go z wdziękiem
w łzawą sieć
modlących się pajęczyc

a on wciąż tańczył
nie chciał spaść
życiem nienasycony
stubarwnej tęczy
łowiąc blask
w perłowy sznur wabiony

z dłoni zrobiłam własną sieć
i rozwiesiłam w parku
to złoto
by na własność mieć
i dać ci je
w podarku

całuję cię
przez złoty liść
jesienny roziskrzony
byś z moją myślą
splótł swą myśl
cudownie zawstydzony
chwilą.