Kontakt

 

Stronę odwiedziło:

OSÓB.

Szczęście na smyczy


Zazdroszczę drzewom, że goszczą wiatr
liściom, że się odrodzą
a tym co z góry oglądają świat
pieśni nad polną drogą
zazdroszczę kwiatom zapachów krocią
tęczy zazdroszczę barw
kometom złotego warkocza
nadziei barwie traw
zazdroszczę górom walca obłoków
a cienia pysznym ogrodom
motylom lekkości lotów
lunie, że ma swój staw

bo ja - mam zaprzęg ognisty
z batem mocnym codziennym
miłość mam bez miłości
i portfel mam bez pieniędzy
gdy śpiewam nikt mnie nie słucha
gdy fruwam skrzydła podetną
jak bieg to tylko w łańcuchach
jak pływać to jedną płetwą
marzenia zamknięte mam w szafie
westchnienia co nikt nie policzy
nadzieję zgubioną w mapie
i swoje szczęście - na smyczy.