Kontakt

 

Stronę odwiedziło:

OSÓB.

Rodzi się wiersz


Zawiedziony niewiernością godzin
Zgubiony w borze swoich własnych dni
W podróży czasu co chwile tylko barwne rodzi
I gubi jak liście śród jesiennej mgły
Poeta śpiewa duszy wieczną pieśń

Jak pęka ziemia gdy źdźbło chce do słońca
Z nagiego brzucha odradza się wiosna
Nie zazna poeta spokoju do końca
Nim jedno dojrzeje już drugie wyrasta
Powstając rozszarpuje pierś

Z widzenia świata jeszcze to zobaczy
Co w innych oczach pewnie się nie zmieści
A serce ściśnie do bólu rozpaczy
To utka w słowa i słowem wypieści
Tak zrodzi swój kolejny wiersz.