Kontakt

 

Stronę odwiedziło:

OSÓB.

Ponad czasem (tajemnica przedwiośnia)


W kalendarz wpisane kolejne boleści
Znaczą skórę jak drzazgi zbyt późno wyrwane

Zawieszona na koniuszku lata
Ciepłym wierszem okładam blizny
I patrzę w zachwycie jak zakwitają wrzosem

Niczym łąka późnoletnia suknię mam z fioletów
Ramiona rozpinam by ocalić dal

Ogrody zatrzymać dzikim pięknem rozszalałe
I jego ręce nierozumne choć miłości pełne

W cojesiennym tańcu liści powtarza się czas
Za ścianą kwili różowe przedwiośnie...

Serce więcej szczęścia nie pomieści
A oczy płomienia kiedy w ogniu wrzos

Tylko tam
Gdzie niebo ziemi jest sprzedane
Na uwięzi pajęczej kołysze się
Ż a l