Kontakt

 

Stronę odwiedziło:

OSÓB.

Na skraju cienia


Nie muszę mówić
Byś wiedział że kocham

Nie muszę robić
Zbyt wiele

Pokutny wiersz
Czerwienią urasta
Jak kartka
Na Twoją niedzielę

Nie muszę mówić
Byś pojął słabości
Nic specjalnego robić

Jedynie wiersz
Jak pacierz wyszlocham
By cieniem krzyża
Mógł chodzić

Jedynie wiersz
Podścielę pod stopy
By palca nie sięgnął kolec
Jedynie wiersz
Zarzucę na baty
By zmniejszyć matczyną boleść

Pozwól by wiersz
Pod krwawą kroplą
Gorączkę potrafił schłodzić
Boże mój
Wiersz ? jak pacierz wyszlocham
By cieniem krzyża
Mógł chodzić

Nie muszę mówić
Byś wiedział że kocham

Pozwól by wiersz
Na skraju cienia
Udrękę krzyża łagodził.