Kontakt

 

Stronę odwiedziło:

OSÓB.

Muzyka mojego podwórka


Powracam w snach
na moje podwórko.
Drewniany domek z gankiem
a okna w sad
i słońce co porankiem
złoci się nad obórką.
Tam stary mur
obrosły winem dzikim
i te muzyki...

Stado pstrokatych kur
co nad swym jajkiem krzyczy
kociątek miauczy chór
z wiklinowego kosza,
zbyt młody jeszcze psiak
by lubić listonosza.

Mruczy ?łaciata" goniona w pole
bociek co na stodole
klekce, że znowu dziecko
urodzić ma się u nas.
Za pochylonym płotem
gdzie pyszne georginie
studnia jest z kołowrotem
i skrzypi raz po raz
a na dnie mieszka echo.

Brzęczą pszczoły po sadach
wiatr z jabłoniami gada
a nocą płosząc wróble
okiennicami stuka
i świerszcz co pieca szuka
przed zimą.

Powracam w snach
na moje podwórko.
Ganek w liliowych bzach
i niebo kłania się chmurką
szeleszcząc ciepłym deszczem
po łopianowych liściach.
Tam w słonecznika kiściach
plącze się powój dziki
i te muzyki...