Kontakt

 

Stronę odwiedziło:

OSÓB.

a:2:{s:4:"unit";s:2:"h1";s:5:"value";s:23:"?Jeszcze Polska...?";}


Noc od ziemi ku niebu się wlecze
Mróz cichaczem zanocował w izbie
W moniakowym dworze pogaszono świece
Ponad sto lat wolność zasiada na przyzbie

Jeszcze wiersz się tłucze ? tutejszy patriota
Przydeptany kierpcem małej Eweliny
Jeszcze słowa pieśni na końcu warkocza
Obniesie wstążkami w orawskie dziedziny

Drżący las modlitwę wieczorną powtarza
Zimnym listopadem ubogi poeta
Przemarznięte ptaki po zmierzchu nie gwarzą
Na bosych badylach wiatr swe wyjce czepia

Skrzypi nocna cisza wierszem na sztachecie
Płotka ? co pilnuje cieni i potoka
A zubrzycki księżyc układa w karnecie
Metafory gwiezdne z orawskiego złota

W moniakowym dworze wolność śni po polsku
Jeszcze słowa hymnu na końcu warkocza...