Kontakt

 

Stronę odwiedziło:

OSÓB.

I niepogodą bywasz kochana


Kiedy przed nocą się otwierasz
Zaślubiam twoje krwiste usta
A gdy już wilgoć szalem ścierasz
Rozkoszą błyszczą oczu lustra

Bywasz tak zmienna jak sen bywa
I niepogodą bywasz i rajem
Zawsze powracać pragnę z ufnością
Na twoje łono gęste gajem

Świtem pić ciepło z nagich ramion
Każdym kolejnym dniem zdziwiony
Tak wiele palców w dłoniach obu
A każdy ciebie jest spragniony

Czesać południem twoje włosy
Zielonym wstęgom wiązać końce
Zgarniać pod siebie z sukni wrzosy
Warkoczem spadać w złote słońce

Strugą z twych piersi gasić ogień
Boje z kopiastym brzuchem tocząc
Górę pośladków sprytnie podejść
Wąwozem zjechać i odpocząć

Kiedy przed nocą się otwierasz
Zaślubiam twoje krwiste usta
A gdy już wilgoć szalem ścierasz
Rozkoszą błyszczą oczu lustra.