Kontakt

 

Stronę odwiedziło:

OSÓB.

Droga krzyżowa


Kiedy nabożni już rozgrzeszeni
z Chlebem odeszli na swoje podwórka
w półmrocznej ciszy pod Krzyżową Drogą
przycupnął leciwy grzech

nie był specjalnie ciężki
nawet nie skrzypnęła pod nim ławeczka
ledwie się skrzywił płomień pokutnej świecy

skulony do wymiaru pięści
chylił się tylko i sechł ? niemocą żarty od środka

milczała krata pozbawiona ucha
? cóż ona poradzić może
na krzyż kochanego grzechu

kiedy nabożni przyszli po jeszcze
wymknął się cicho i przepadł
i tylko Juda patrzył za nim długo

a Pan upadał kolejny raz.