Kontakt

 

Stronę odwiedziło:

OSÓB.

Bursztynowa tęsknota


W szklance z herbatą
topię wzrok
srebrna łyżeczka
jak wielka łza
tonie ostatnia

bursztynowa kropla miodu
trzyma się mocno na jej końcu

złudna słodycz nie skapnie
by dogodzić spragnionym ustom

jesienną datą
dojrzewa w kapryśnym słońcu
ostatni dzień października
jantaru barwą znacząc
wyschnięte liście

spadam z nimi w alej mrok

wiatr w pustych dziuplach gra
w cienie gałęzi wpisując drogie imię

mała miseczka
z wielkim żarem miłości
płonie rozgrzanym bursztynem
mojej pamięci

później
w naszym sklepiku za rogiem
proszę o miód
prawdziwy jak miłość
jesienny jak liście
bursztynowy jak moja tęsknota

zmierzchem ciszą zadumanym
usadzam wspomnienia przy stole

parzę herbatę

srebrna łyżeczka
słodkim ciężarem
śmieje się do mnie
twoimi ustami

para z imbryka
lekko unosi twarz
rysuje postać
mierzwi włosy

ciepły i czuły
jesteś nade mną
obok
i we mnie

mała szklaneczka
wielkim żarem miłości
płonie rozgrzanym bursztynem
wspólnego wczoraj.